wtorek, 28 czerwca 2011

Szantowanie po polsku


Szanty to piosenki żeglarskie sięgające już kilka wieków wstecz. Służyły początkowo do wyznaczania tempa płynięcie Łodzi napędzanych siłą mięśni ludzkich czyli wioślarzy. Dzięki rytmicznym dźwiękom, który wtórowały bębny, można było nadawać tempo.
         Polska zawsze była pionierem na polu piosenek żeglarskich. Można by rzec, że byliśmy i jesteśmy pionierem tego gatunku jak również najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem szantowym z ponad 100 festiwalami szantowymi w ciągu roku na terenie całej Polski.
   Wśród znanych i lubianych tytułów nie sposób nie wymienić choćby: gdzie ta keja, hiszpańskie dziewczyny czy Powroty. Szanty to ulubiony gatunek na wszelkich rejsach żeglarskich, gdzie po całym dniu żeglowania, przy ognisku opowiada się przygody, pije piwo i śpiewa piosenki żeglarskie, które wyjątkowo dobrze jednoczą ludzi i sprzyjają kontaktom interpersonalnym.

Pieśń wielorybników - Chwyty i Teksty


Ta pieśń harpunników ma kilka wersji językowych. Nie ważne jednak w jakim języku jest śpiewana jest o tym samym o polowaniu na wieloryby. Nie brzmi to przyjemnie, ale każdy ma jakieś zajęcie w życiu, a Ci marynarze, wykonują akurat takie zajęcie by przeżyć i zarobić trochę pieniędzy. Dość dodać, że jest to trudne, żmudne i wymagające odwagi zajęcie. Wieloryb to nie płotka, to olbrzymi ssak, który, tak łatwo nie sa się upolować. Szanta opisuje dzielnych wielorybników, podążających za swoją zdobyczą. Temat trudny, ale sami zobaczycie, że śpiewa się bardzo dobrze. Odwagę w sercu miej …



Nasz „Diament” prawie gotów już,
               a                    e
    W cieśninach nie ma kry.
           a             e
    Na kei piękne panny stoją,
         a           G           a
    W oczach błyszczą łzy.
    Kapitan w niebo wlepia wzrok,
    Ruszamy lada dzień.
    Płyniemy tam gdzie słońca blask
    Nie mąci nocy cień.
                       a
Ref.: A więc krzycz och! Och!
                        G        a
       Odwagę w sercu miej.
                                                d
       Wielorybów cielska groźne są,
                 a      G      a
       Lecz dostaniemy je.

2.Ej panno, po co łzy,
   Nic nie zatrzyma mnie,
   Bo prędzej w wodach kwiat zakwitnie,
   Niż wycofam się.
   No nie płacz, wrócę tu,
   Nasz los nie taki zły,
   Bo da dukatów wór za tran
   I wielorybie kły.

Ref.: A więc...

3.Na deku stary wąchał wiatr,
   Lunetę w ręku miał.
   Na łodzi, co zwisały już
   Z harpunem każdy stał.
   Dmucha tu i dmucha tam
   Ogromne stado w krąg.
   Harpuny, wiosła, liny brać
   I ciągnij brachu ciąg!
               I dla wieloryba już
               Ostatni to dzień,
               Bo śmiały harpunnik
               Uderza weń.

Bosman - Chwyty i Teksty


A Bosman … - z czym nam się kojarzy Bosman ? Tak tak, to ten dowódca, który trzyma łódź w ryzach i sprawia, że ciągle płynie do przodu, ludzie ze sobą kooperują i wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Bez tego dyktatora, cały rejs nie miałbym sensu, bo ludzie z natury są leniwi, ciężko im wychodzi kooperowanie i zawsze znajdą powód, żeby czego nie zrobić lub zrobić to później. Bosman to szanta o takim właśnie dowódcy. Nie zawsze jest on miły i przyjemny, ale nie taka jest jego funkcja na łodzi. Ciężko jest wykonywać jego rozkazy, ale później miło się to wspomina i o tym śpiewa. Tak więc zaśpiewajmy razem…

Na pokładzie od rana | a C
Ciągle słychać bosmana, | a A7
Bez potrzeby cholernie się drze. | d a
Choćbyś ręce poranił, | | A7 d
Bosman zawsze Cię zgani | | a
I powiada - "Zrobione jest źle!" |bis (i następne) | E7 a

2. "Jeszcze raz czyścić działo,
Cóż wam chłopcy się stało?
Jak do żarcia, to każdy się rwie.
To nie balia, nie niecka,
Trzeba wiedzieć od dziecka,
Że to okręt wojenny R.P."

3. Ale czasem się zdarzy,
Że się bosman rozmarzy -
Każdy bosman uczucie to zna.
Gdy go wtedy poprosisz,
Swą harmonię przynosi,
Siada w kącie na rufie i gra.

4. Opowiada o morzach,
O bezkresnych przestworzach
I o walkach, co przeżył on sam.
O dziewczętach z Bombaju,
Co namiętnie kochają
I całują tak mocno do krwi.

5. A gdy spytasz go tylko,
O czym marzył przed chwilką,
Czemu nagle pojaśniał mu wzrok?
Mówi: "W Gdyni, w Orłowie,
Będę chodził na głowie,
Tak mi przypadł do serca ten port."

6. Bosman skończył, wiatr ścicha,
Aż tu nagle, u licha!
Pojaśniało coś nagle we mgle.
Poznał bosman, jak cała
Polska w blaskach wstawała,
Na pokładzie okrętu R.P.

Powroty - Chwyty i Teksty


Boicie się powrotów swoich bliskich ? Czy to nie nonsens ? Trochę tak brzmi, ale różne są historie jak różni są ludzie. Powroty są pełne szczęście radości, ale i obaw czy np. kochana osoba, jest ciągle tą samą osobą, czy była wierna i czy dalej będziemy ją kochać. Marynarze mają wiele domów, właściwie każdy port jest ich domem, ale czy ta druga połówka myśli tak samo ? Zwłaszcza gdy nie pasjonuje się żeglarstwem ? Ta szanta pokazuje, że nie jest to proste i obarczone jest wieloma poświęceniami i strachem. Sami posłuchajcie.


Boję się nieba w Twoich oczach,
Jeszcze drżysz ze zmęczenia i potu,
Świat chcesz dzielić na białe i czarne,   
Miły, boję się Twoich powrotów.
D
G
A
G D
Boję się chmur nad Twoim czołem,
Kiedy ręce do krwi otarte
Dumnie kładziesz przede mną na stole,
Miły, boję się Twoich powrotów.
Drżysz jeszcze, oczy zamglone,
Zrobisz wszystko, o co poproszę,
Muszę wierzyć, przecież mnie kochasz.   
Krótka chwila i wracasz,
Krótka chwila i wracasz,
Krótka chwila i wracasz na morze.
G
A
h
G
A
G D

Boję się morza w Twoich myślach,
Kiedy jesteś do drogi już gotów,
Leżysz przy mnie, oczy otwarte,
Miły, boję się Twoich powrotów.

Gdzie ta keja - Chwyty i Teksty


Gdzie ta keja a przy niej ten ląd ? – Znacie to ? Jeśli nie to chyba nie skosztowaliście jeszcze żeglarstwa. Koniecznie spróbujcie, a na pewno się nie rozczarujecie. Gdzie ta keja to przecudna szanta pełna nostalgii, melancholii i pasji do żeglarstwa. W żeglarstwie nic nie jest anonimowe-  wszystko jest jakieś czy to będzie stara szmata, łódź, czy nóż, który już nie jest i nie będzie ostry, bo zardzewiał, ale to jest też nóż ! I za TYM nożem stoi cała historia, życie i najgłębsze doznania, które może znać tylko jego właściciel. To jest właśnie piękne w tej szancie. Zaśpiewajcie ją w większej grupie, a na pewno poczujecie jej klimat.

Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział:       a
- Stary, czy masz czas?                                     G a
Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz,          a C G7 C
Amazonka, Wielka Rafa, oceany trzy,            C C7 F d
Rejs na całość, rok, dwa lata – to powiedziałbym: d a E7 a
Ref.: Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?     a G a
Gdzie ta koja wymarzona w snach?               C G C
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat? g A7 d A7 d
Gdzie ta brama na szeroki świat?                 d a E7 a
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
W każdej chwili płynę w taki rejs!
Tylko gdzie to jest? No gdzie to jest?

2. Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż,
Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz,
W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam,
Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.

3. Przeszły lata zapyziałe, rzęsą porósł staw
A na przystani czółno stało – kolorowy paw.
Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step,
Lecz ciągle marzy o załodze ten samotny łeb.